Blog Tomasza Dajczaka

Wbrew zda­niu oso­by peł­nią­cej obec­nie obo­wiąz­ki papie­ża oraz jej poplecz­ni­ków, rze­ko­ma nie­do­pusz­czal­ność kary śmier­ci nie wyni­ka ani z Ewan­ge­lii, ani z nie­na­ru­szal­no­ści i god­no­ści oso­by. Jest wręcz prze­ciw­nie, zasad­ność sto­so­wa­nia kary śmier­ci wyni­ka wprost z Biblii, a jed­nym z celów tej kary jest ochro­na ludz­kie­go życia. Sta­ry Testa­ment Rdz.  9,6 [Jeśli] kto prze­le­je krew ludz­ką, przez ludzi ma być prze­la­na krew […]

Czytaj dalej

Nie ule­ga żad­nej wąt­pli­wo­ści, że Kościół zawsze uwa­żał karę śmier­ci za dopusz­czal­ną. Świad­czą za tym auto­ry­tet Sta­re­go i Nowe­go Testa­men­tu oraz naucza­nie Ojców i Dok­to­rów Kościo­ła. Co wię­cej, kara śmier­ci była nie tyl­ko dopusz­czal­na, ale i wska­za­na za naj­cięż­sze prze­stęp­stwa, ponie­waż uwa­ża­no ją za spra­wie­dli­wą, a przy­ję­cie jej w duchu poku­ty przez ska­zań­ca pozba­wia­ło go kar czyść­co­wych za zbrod­nię, za […]

Czytaj dalej