Blog Tomasza Dajczaka

Jedyny słuszny sposób składania koszul

Jeśli czę­sto podró­żu­jesz lub dojeż­dżasz do pra­cy na rowe­rze, sta­jesz przed koniecz­no­ścią poskła­da­nia koszul w taki spo­sób aby się nie pognio­tły w waliz­ce lub sakwie rowe­ro­wej. Jest jeden pro­sty spo­sób, dzię­ki któ­re­mu koszu­la po dotar­ciu do celu podró­ży będzie się nada­wa­ła do wło­że­nia bez pra­so­wa­nia.

Miej­sce: koszu­le naj­le­piej skła­da się na mięk­kiej powierzch­ni, na przy­kład na łóż­ku.

Rekwi­zy­ty: tek­tur­ka for­ma­tu A4 lub tecz­ka na doku­men­ty o tym roz­mia­rze, opcjo­nal­nie kla­mer­ki (żab­ki) do bie­li­zny.

Zaczy­na­my od zapię­cia koszu­li na co naj­mniej trzy guzicz­ki. Następ­nie prze­wra­ca­my ją ple­ca­mi do góry i roz­pro­sto­wu­je­my oraz roz­kła­da­my ręka­wy na boki.

Tek­tur­kę lub tecz­kę kła­dzie­my na koszu­li tak, by jej góra się­ga­ła nie­co ponad koł­nie­rzy­kiem. Powin­na być moż­li­wie dokład­nie na środ­ku (naj­pro­ściej posił­ko­wać się pli­sa­mi na ple­cach.

Następ­nie powta­rza­my po obu stro­nach te same trzy ruchy: 1. zło­że­nie boku koszu­li wzdłuż tek­tur­ki a ręka­wa w pobli­żu szwu, 2. zło­że­nie ręka­wa przy brze­gu tek­tur­ki 3. ponow­ne zło­że­nie ręka­wa przy dru­gim brze­gu tek­tur­ki.

Następ­nie prze­kła­da­my dol­ną część koszu­li do góry a sam brzeg pod­gi­na­my pod spód wzdłuż tek­tur­ki. Jeśli koszu­la tra­fi do waliz­ki — moż­na na tym poprze­stać. Jeśli zaś podró­żo­wać będzie w sakwie rowe­ro­wej, koniecz­nie nale­ży przy­piąć ją do tek­tur­ki kla­mer­ka­mi do bie­li­zny.

Tak poskła­da­na koszu­la będzie nada­wać się do wło­że­nia bez­po­śred­nio po roz­pa­ko­wa­niu. Jeśli jest z dobre­go, trud­no gnio­tą­ce­go mate­ria­łu — będzie wyglą­dać jak świe­żo wypra­so­wa­na. Jeśli zaś mate­riał lubi się gnieść, to ewen­tu­al­ne nie­wiel­kie zagnie­ce­nia będą w miej­scach cał­ko­wi­cie nie­wi­docz­nych pod mary­nar­ką.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.