Blog Tomasza Dajczaka

Rozrywka

Muszę przy­znać, że sze­dłem do kina z pew­ną nie­śmia­ło­ścią. Jako fan seria­lu z Davi­dem Suche­tem w roli Poiro­ta byłem bar­dzo scep­tycz­ny zarów­no co do Ken­ne­tha Bra­na­gha jak i do jego sty­li­za­cji. Dodat­ko­wo tra­iler obna­żał do bólu nie­kom­pe­ten­cję kostiu­mo­lo­gów. Ale co mi tam, kla­sy­kę tej kla­sy trud­no schrza­nić. Schrza­nio­no rze­czy­wi­ście kostiu­my. To, co poka­za­no w fil­mie sła­bo paso­wa­ło do lat trzy­dzie­stych XX wie­ku. […]

Czytaj dalej

W fan­do­mie naj­lep­sze­go seria­lu wszech cza­sów wrze od paru mie­się­cy. Wybór Jodie Whit­ta­ker na odtwór­czy­nię roli kolej­ne­go Dok­to­ra spo­wo­do­wał spo­re kon­tro­wer­sje. Z jed­nej stro­ny: jak moż­na łamać uświę­co­ną tra­dy­cję dwu­na­stu (czy raczej trzy­na­stu licząc War Docto­ra) sam­ców płci męskiej, a do tego pach­nie to trans­sek­su­ali­zmem. Z dru­giej: naresz­cie, jest super, bo to kobie­ta, kobie­ty górą, czas prze­ła­mać męską […]

Czytaj dalej